Dyplom Jana Florczyka
w Akademii Foto Oko

W cyklu zdjęć Jana Florczyka będących ilustracją do kalendarza, autor ucieka od standardowych estetycznych zdjęć przyrody i wybiera ścieżkę ukazania degradacji obrazu fotograficznego pod wpływem powiększenia. Przybliżony obraz cechuje się wyeksponowanym szumem i pikselami. Temat zdjęcia zaciera się i ukazują się nam coraz mniej rozpoznawalne kształty. Paradoksalnie zdjęcie zyskało na walorach estetycznych. Oto co na temat zdjęć sądzi Wojciech Ulman:

„Miałem przyjemność śledzić kolejne fazy rozwijającego się projektu fotograficznego Jana Florczyka, aż po udane sfinalizowanie pracy w formie obrony dyplomowej. Poczynając od ładnych zdjęć przyrody, poprzez skupienie się na wybranych jej elementach, aż po autorską, artystyczną kreację, zawartą w formie praktycznego kalendarza.

Jak sam autor wspomina, nie jest to pierwsza jego przygoda z fotografią. Wszystko zaczęło się już w latach młodzieńczych. Kiedy królowały jeszcze klasyczne materiały analogowe, pozwalające na zajmowanie się obrazem i jego obróbką w bardzo subiektywny sposób. Popularnym było wtedy tworzenie własnych ciemni fotograficznych i praca nad fotografiami w domowym zaciszu. Do takiego miejsca z czasów młodości przyznaje się również nasz autor. Własny warsztat pracy można stworzyć i w teraźniejszości, jednak ciemnia i materiały analogowe zamieniane są coraz częściej na program graficzny i pliki komputerowe. Cyfryzacja to tylko znak czasu. Oznacza szybszą i wygodniejszą pracę. Zasady pozostają te same. Mamy obecnie nawet większą możliwość nadania naszym zdjęciom nieprzeciętnego wyglądu. Poprzez ujęcie danego obrazu we właściwej formie, możemy podkreślić własny punkt widzenia.

Spotkanie Szymona Zduńczyka z Janem Florczykiem w lipcu 2015 roku w Częstochowie, podczas wywiadu.

Tak też się dzieje z fotografiami Jana Florczyka. Poprzez spojrzenie w subiektywny sposób, odpowiednie skadrowanie i uwypuklenie pewnych cech, autor podzielił się z nami swoją własną wizją świata, a także sowimi emocjami. Jasne, że wiele osób może myśleć i czuć podobnie. Ale nie każdy ma tę umiejętność, odwagę, a może pomysł na wyrażenie samego siebie. Bo co tak naprawdę chce się ujawnić, co tak naprawdę pokazać?

Na zdjęciach Florczyka, na pierwszy rzut oka można dostrzec zestawiania kolorowych plam w przeróżnych konfiguracjach i niebanalne kształty, które z czymś już nam się kojarzą. Dopiero przy dłuższej kontemplacji, a nieraz po podpowiedzi kryjącej się w dolnym rogu kadru, gdzie mieści się obraz przed kadrowaniem, rozwiązujemy zagadkę. Znamy przecież tę roślinę, lecz zwykle patrzymy na nią z oddali. Nieliczni są na tyle ciekawi by wniknąć w głąb natury. W zasłudze przypada to między innymi fotografom, takim jak Jan Florczyk, który stara się podkreślić jej piękno i przekazać to innym. Skupić uwagę potencjalnego obserwatora na tym, a nie na innym aspekcie przyrody.

„Piękno tkwi w szczegółach” – to powiedzenie, na przykładzie omawianych tu zdjęć, jest aż nadto widoczne. Wyolbrzymione do niewyobrażalnych rozmiarów liście, pąki i płatki kwiatów kreują przed nami abstrakcyjny świat, z którym na co dzień nie mamy bezpośrednio do czynienia.

Kontury rozmywają się, a poszczególne ziarenka rzeczywistości zamieniane są w cyfrowe piksele.

Tak jak w sytuacji gdy zbyt blisko zbliżamy się do powierzchni ekranu. Jest to więc zarówno podkreślenie niezwykłości natury, jak i zdemaskowanie samej cyfrowej struktury obrazu, poprzez jego maksymalne powiększenie i wykadrowanie na etapie post produkcji. Po takich operacjach końcowy efekt okazuje się bardzo malarski, wręcz impresjonistyczny. Nie możemy zapominać jednak, że mamy do czynienia tylko z odbiciem otaczającego nas świata, namiastką piękna z jakim mamy do czynienia bezpośrednio w rzeczywistości.

Na myśl przychodzi również skojarzenie z piktorializmem, czyli zjawiskiem jakie występowało w fotografii na przełomie XIX i XX wieku.

Autorzy aspirowali wtedy do miana artystów, a ich dzieła poprzez podobieństwo do malarstwa impresjonistycznego, miały być uznane za kolejną dziedzinę sztuki. Posługując się tak zwanymi technikami szlachetnymi, wpływali własnoręcznie na jakość obrazu. Często zmiękczając kontury, wydobywając większe ziarno lub używając chropowatej powierzchni papierów do odbitek. Czy w przypadku prac Jana Florczyka mamy więc do czynienia z nowoczesną odmianą piktorializmu? Jeśli tak, to myślę, że metoda ta została wykorzystana we właściwy sposób.

Krople deszczu spływające po powierzchni fioletowych płatków. Labirynty żyłek zdobiących wyschnięty liść. Zielone segmenty nakładające się na siebie jak łuski. Rozstrzelone pąki, podobne do gwiazd. Na pozór zwykłe rośliny, przeobrażają się tutaj w fantastyczne kombinacje wzorów, faktur i kolorów. Florczyk wybrał bardzo estetyczne ujęcia. Nie można odmówić mu na pewno wrażliwości i dobrego oka. Co więcej, te drobne cząstki przyrody, powiększone i zestawione ze sobą, składają się na zgrabny zestaw zamknięty w charakterze kalendarza. Każde z dwunastu impresyjnych spostrzeżeń, może w ten sposób towarzyszy nam w ciągu całego miesiąca. Mamy więc dużo czasu by skupić się na poszczególnych obrazach, podziwiać ich niezwykłość, a nie raz zapragnąć wyjść z domu by zobaczyć to wszystko na własne oczy.

O ile treść pracy dyplomowej Jana Florczyka wydawać by się mogła dość popularna, widzieliśmy już przecież nie jedną rejestrację przejawów piękna natury, o tyle forma jaka została nadana tym fotografiom, wyróżnia je spośród innych w sposób odważny i intrygujący. A co najważniejsze inspiruje do dalszych poszukiwań, w tym rzeczywistym jak i w cyfrowym świecie.”

Wywiad z autorem zdjęć, Janem Florczykiem:

2014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_012014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_022014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_032014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_042014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_052014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_062014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_072014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_082014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_092014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_102014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_112014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_122014_fot_jan_florczyk_praca_dyplomowa_w_akademii_foto_oko_13

Nie ma więcej wpisów

Darmowy poradnik wideo:
Jak zacząć zarabiać na fotografii?

JAK POZYSKAĆ PIERWSZEGO KLIENTA?
Czas trwania 1h 26 minut.

Podziel się tym z przyjaciółmi