Polub Red Focus i bądźmy w kontakcie:

Błędy Mariana fotografa, czyli jak NIE realizować sesji kulinarnych

Dzisiaj opowiem Ci historię początkującego fotografa o imieniu Marian.

Otóż Marian odkrył niedawno swoje prawdziwe powołanie i zrezygnował z pracy pomocnika kucharza i zaczął zajmować się fotografią zawodową.

Rzucił się na głęboką wodę i nie czekał, aż zapewni sobie odpowiednią liczbę klientów.

Był człowiekiem wytrwałym, upartym i twardym i nie znosił kompromisów. Poza tym był jeszcze kawalerem, więc za swoją decyzję odpowiadał sam przez sobą.

Jeszcze jak pracował w magazynie jego zdjęcia były zauważane w gronie rodziny i przyjaciół. Na początku fotografował za darmo śluby swoich kuzynek. Z czasem wprowadzał niewielkie opłaty za wykonanie zdjęć.

W końcu podniósł stawki i zarabiał więcej niż w kuchni.

Stawał na głowie aby zdobyć kolejne zlecenia, ale ślubów po sezonie nie było zbyt wiele, więc postanowił, że zacznie fotografować dla firm.

Wybór padł na fotografię kulinarną, ponieważ z zawodu był kucharzem i znał realia kulinarne.

Rozpoczął wysyłać maile do restauracji, barów i kawiarń z ofertą współpracy. Nie miał w tej dziedzinie doświadczenia, ale postanowił, że zdobędzie je podczas swojej pierwszej sesji zdjęciowej.

Odzew ze strony firm gastronomicznych był znikomy. W zasadzie był to głos Mariana wołającego na pustyni.

Marian postanowił, że ekstremalnie obniży cenę i da gwarancję zwrotu pieniędzy w razie gdyby się zdjęcia się nie udały.

Postanowił także, że wykorzysta swoje znajomości jeszcze z technikum gastronomicznego. Odświeżył kontakty z kolegami i w ten sposób dotarł do właścicieli biznesów gastronomicznych.

W końcu zdobył właściwy kontakt i namówił właściciela kawiarni na sesję zdjęciową. Właściciel rozważał też innych fotografów, ale ze względu na gwarancję satysfakcji Mariana wybrał właśnie jego, mimo że Marian nie miał portfolio ze zdjęciami kulinarnymi.

Co zrobił fotograf-gastronom przez sesją zdjęciową? To samo co zawsze przed fotografowaniem ślubów: naładował akumulatory, spakował aparat i lampę błyskową do plecaka i odprężył się:

– To moja pierwsza spokojna noc jaką prześpię! Tyle czasu czekałem na ten moment. Rozwiąże to mój największy problem: co robić poza sezonem ślubnym – pomyślał Marian.

Nazajutrz wszystko w kawiarni było przygotowane i szło sprawnie. Barman i właściciel restauracji pomagali przy sesji zdjęciowej. Na wyświetlaczu aparatu zdjęcia wyglądały całkiem ciekawie.

Marian nie miał komputera aby wyświetlić zdjęcia w powiększeniu.

Robił za to wiele zdjęć z różnych kątów widzenia, różnymi ogniskowymi, przy różnym oświetleniu, z lampą reporterską i bez. Fotografował potrawy tak jak parę młodą. Zrobił jak zwykle ponad 1000 zdjęć.

Jeszcze tego samego dnia wieczorem, przesłał zdjęcia do wyboru. I położył się, zmęczony tą sesją, spać.

Z rana zbudził go telefon. Rano dla Mariana to godzina 10, przecież prowadzi własny biznes i nie musi wstawać wcześnie.

Odbiera połączenie. Słyszy znajomy głos właściciela:

– Panie Marianie, z tych zdjęć nic nie wybierzemy. Jestem rozczarowany wykonaną pracą. Straciliśmy cały dzień pracy i wszystko jest do luftu!

Marian dostał jakby obuchem w głowę. Obudził się natychmiast i sen o nowym samochodzie firmowym szybko uleciał.

Właściciel gastronomii szybko odłożył słuchawkę. Nie chciał słuchać tłumaczeń fotografa.

Marian przez cały dzień chodził struty i zaczął analizować, co zrobił nie tak. Na początku zrzucał całą winę na właściciela biznesu. Gdy jednak zaczął otwierać różne strony internetowe ze zdjęciami kulinarnymi, zrozumiał w czym jest rzecz.

Sporządził listę 10 błędów, które popełnił przed i w trakcie realizacji sesji zdjęciowej.

Ta historia jest trochę zmyślona, trochę prawdziwa. Zmyślony jest Marian ale prawdziwe jest to, że wykonywałem zdjęcia kulinarne w kawiarni po takim fotografie. Widziałem te zdjęcia i rzeczywiście nie nadawały się do niczego.

PS Zastanów się i wpisz w komentarzach, co Marian zrobił niewłaściwie? Nie wszystko zrobił źle. Wpisz również co było poprawnym działaniem.

Masz pasję fotografowania i chciałbyś ją przekuć na pieniądze? Zamierzasz zdobyć zawód i zacząć zarabiać? Chcesz poznać na czym polega biznes fotograficzny? Myślisz o podszlifowaniu swojego warsztatu fotograficznego? Chcesz zoptymalizować swój biznes fotograficzny? Wypróbuj za darmo 14. dniową naukę w profesjonalnej szkole fotografii online Akademii Foto Oko PRO. Wyślij swoje zdjęcia do oceny i weź udział w spotkaniu online:

zapisz mnie na darmowy kurs

Zapisz

Nie ma więcej wpisów

Darmowy poradnik wideo:
Jak zacząć zarabiać na fotografii?

JAK POZYSKAĆ PIERWSZEGO KLIENTA?
Czas trwania 1h 26 minut.

Podziel się tym z przyjaciółmi